Jak spakować się na tygodniowy surfcamp w bagaż podręczny

Categories TIPSyPosted on
bagaż podręczny surfcamp

Na tygodniowy surfcamp bez problemu można spakować się tylko w bagaż podręczny (chyba, że odbywa się on w jakimś bardzo zimnym miejscu, wtedy może być trochę ciężko). Zazwyczaj większość czasu będziesz spędzała w piance lub kostiumie kąpielowym, więc nie potrzebujesz dużo ubrań;) Listę rzeczy przydatnych na surfcampie znajdziesz tu, a poniżej kilka trików, jak zaoszczędzić miejsce w walizce.

Zastanów się, co naprawdę będzie Ci potrzebne

Laptop, sucharka do włosów, prostownica – czy naprawdę będą Ci potrzebne na surfcampie? Pamiętaj, że lecisz tylko na tydzień i większość czasu będziesz spędzać w wodzie i/lub na plaży. Jeżeli nie jesteś pewna, czy coś Ci będzie przez te dni potrzebne, to znaczy, że możesz się bez tego obyć. W „najgorszym” przypadku, suszarkę można zawsze od kogoś pożyczyć 🙂

Postaw na rzeczy zajmujące mało miejsca

Na przykład ręcznik z mikrofibry zajmuje znacznie mniej miejsca niż zwykły. Możesz zaopatrzyć się tez w małą szczotkę do włosów. Zamiast jednej pary jeansów zmieścisz co najmniej 2 pary legginsów itp.

Włóż jak najwięcej na siebie

Możesz nałożyć na siebie bluzę, kurtkę, czapkę i dodatkowo przepasać się nerką z drobiazgami. Możesz tez wykorzystać kieszenie 🙂

Taka ciekawostka: na forum kitesurfingowym padają często pytania czy ktoś leciał kiedyś w trapezie na sobie. Nie zapomnę odpowiedzi jednego chłopaka, który owszem leciał nie tylko trapezie ale również miał na sobie piankę! Nie polecam jednak tego sposobu 🙂

Część rzeczy możesz kupić na miejscu

Mam tu głównie na myśli kosmetyki, które i tak możesz zabrać na pokład w ograniczonych ilościach (maks pojemność jednego opakowania płynu czy kremu to 100 ml). Rozumiem, że możesz nie chcieć eksperymentować z kosmetykami do twarzy (te możesz zabrać w małych pojemniczkach albo skombinować próbki – ja ostatnio dostałam ich całą masę w pobliskiej aptece;), ale takie rzeczy jak żel pod prysznic, szampon, odżywka, balsam do ciała, krem do opalania czy dezodorant spokojnie możesz kupić na miejscu. Jeśli lecisz razem z koleżanką, możecie kupić te rzeczy do spółki, bo przez tydzień raczej nie zużyje się całego dużego opakowania.

Technika pakowania

Okazuje się, że nasza mała walizeczka pomieści znacznie więcej niż byśmy się tego spodziewali!

Pamiętaj, że nie wszystko możesz zabrać w bagażu podręcznym!

Lista rzeczy zakazanych na pokładzie samolotu dostępna jest na stronie każdej linii lotniczej! Warto sprawdzić, jeśli nie jesteśmy pewne. Na pewno nie można zabierać żadnych ostrych przedmiotów (uwaga! dotyczy to nożyczek do paznokci i pilnika!), ani płynów w opakowaniach o pojemności większej niż 100 ml (dotyczy również kremów, balsamów, pasty do zębów itp). Nieważne że opakowanie nie jest pełne, jeśli jest na nim napisane > 100 ml, będziesz musiała się tego pozbyć przed wejściem na pokład!

Co jeśli chcesz przywieźć ze sobą pamiątki albo prezenty dla rodziny/znajomych?

Wybieraj bardzo małe i lekkie pamiątki, a jeśli preferujesz takie „w płynie”, zawsze możesz kupić je na lotnisku (czasem nawet taniej w strefie bezcłowej jeśli jesteś poza UE). Możesz również zabrać częściowo takie rzeczy, których nie będziesz chciała przywozić z powrotem, dzięki czemu zwolni się trochę miejsca. Przykład: książka, którą przeczytasz na wyjeździe i zostawisz w hostelu dla kolejnych gości, małe opakowania kosmetyków, które zużyjesz, stare trampki, które wyrzucisz itp.

Znasz jeszcze jakieś sposoby na efektywne pakowanie i zaoszczędzenie miejsca w walizce? Podziel się nimi w komentarzu! 🙂

 

Skomentuj!
(Visited 535 times, 1 visits today)