10 rzeczy, które warto wiedzieć przed pierwszą lekcją surfingu

Categories SURFING, TIPSyPosted on
surferka na plaży

Wiesz kto to jest „kook”? Tym mianem surferzy określają osoby, które lansują się na spocie, a w rezultacie nic nie potrafią i w najlepszym wypadku są pośmiewiskiem całej plaży, a w najgorszym stwarzają zagrożenie dla siebie i innych! Nie chcesz być kook’iem!!! Łap zatem 10 wskazówek, jak zacząć przygodę z surfingiem nie narażając się na śmieszność ani niebezpieczeństwo 🙂

1. Warto wziąć lekcje z instruktorem

Wydaje Ci się, że wypożyczysz deskę i sama popróbujesz? Zaoszczędzisz w ten sposób kilkanaście czy kilkadziesiąt euro. Ale jaka to oszczędność, skoro najprawdopodobniej tylko się namęczysz, a nic nie skorzystasz. Nie mówiąc już o tym, że może to być dla Ciebie niebezpieczne, jeśli nie masz żadnych podstaw ani wiedzy dotyczącej surfingu, fal, prądów morskich itp. Dlatego naprawdę warto zdecydować się przynajmniej na jedną lekcję z instruktorem. Ale uwaga, instruktor to nie kolega, który był raz na surfie 5 lat temu ani przystojny koleś z baru, który chce Cię poderwać i zaproponował, że Cię pouczy 🙂 Instruktor to osoba, która ma kwalifikacje i doświadczenie i potrafi przekazać wiedzę. A przede wszystkim zadba o Twoje bezpieczeństwo!

Nie chcecie wyglądać tak:

2. Jak założyć piankę?

  • po pierwsze sprawdź czy nie jest wykręcona na lewą stronę (często tak może być w szkółce) – poznasz po ułożeniu suwaka chociażby czy materiale, a jak nie jesteś pewna, to po prostu zapytaj
  • suwak z tyłu!!! Większość pianek (szczególnie tych używanych w szkółkach) ma taki długi pionowy suwak. Powinien on być z tyłu! Dlaczego? Żeby nie uwierał podczas leżenia na desce. Zazwyczaj jest do niego przyczepiona dość długa tasiemka, dzięki której możesz go zapiąć samodzielnie. Ale zawsze można tez poprosić jakiegoś przystojnego surfera o pomoc 😉

Ci panowie myślą, że są cool surferami, ale założyli pianki tyłem na przód 🙂

3. Czy bikini to dobry pomysł?

Jeśli jesteś w miejscu, gdzie jest bardzo gorąco a woda ciepła, to oczywiście można spróbować, ale są co najmniej 3 powody, dla których to może nie być najlepszy pomysł:

  • w ferworze walki z falami może się okazać, że bikini nie jest tam, gdzie zazwyczaj i nie zakrywa tego, co powinno (baa top wiązany na sznureczki może się w ogóle zagubić gdzieś w wodzie;)
  • leżąc na desce ocieramy się o nią brzuchem, co prowadzi do podrażnienia skóry, dlatego nawet panowie wolą często założyć koszulkę z lycry niż szpanować gołą klatą (szczególnie, że deskę smarujemy woskiem, co może powodować u niektórych niechcianą depilację;)
  • w miejscach, gdzie jest na tyle gorąco, żeby surfować w kostiumie, jest również niebezpieczeństwo poparzenia słonecznego, koszulka z lycry (a nawet legginsy!) pomogą temu zapobiec.

4. Co zrobić z włosami?

Na filmach często widzimy surferki z rozpuszczonymi włosami. Czy jest to wygodne? Okazuje się, że dla niektórych tak! Chociaż po wynurzeniu z wody, szczególnie po zmieleniu przez fale nasze włosy bardziej przypominają jeden wielki kołtun. Dlatego proponuję je spiąć miękką gumką (żeby po tym skołtunieniu łatwo można było ją zdjąć bez wyrywania włosów), ale dość ciasno, bo inaczej zgubimy ją na pierwszej fali.

5. Krem z filtrem!!!

Koniecznie dobry wodoodporny krem z wysokim filtrem! Nawet jeśli nie jesteśmy w tropikach albo słońce jest za chmurami. W wodzie spalimy się znacznie szybciej i mocniej niż na lądzie. Jeśli masz wrażliwą skórę albo chcesz posurfowac dłużej (krem z filtrem działa maks 2 godziny w wodzie – tak piszą na opakowaniach, ale w rzeczywistości znacznie krócej), polecam tak zwany „Cynk” – specjalna mazia, którą kupisz w sklepach surferskich w bardziej upalnych krajach. Wyglądamy z tym jak w barwach wojennych, ale po kilku godzinach w wodzie nadal trzyma!

6. Goofy czy regular

Snowboardzistki, wakeboarderki i skateboardeki wiedzą o co chodzi. Jeśli natomiast nie miałaś nigdy do czynienia z żadną deską, to zastanów się nad tym, którą nogę chciałabyś mieć z przodu. Jeśli lewą, to jesteś Regular, jeśli prawą – Goofy.

Skąd takie nazwy? Okazuje się, że większość ludzi na świecie wybiera lewą (w Polsce jednak jak wynika z moim obserwacji jest dokładnie na odwrót;), stąd regular. Goofy natomiast od Goofiego z bajek Disneya. W jednej z nich pływa on na desce i ma nogi na odwrót (jak to Goofy), czyli prawą z przodu 🙂

Jest prosty test, żeby to sprawdzić. Stań na baczność i poproś kogoś, żeby Cię lekko popchnął. Którą nogę wysunęłaś do przodu?

7. Co to jest wax?

Wax czyli wosk (choć raczej nie naturalny) służy do smarowania deski, ale uwaga nie od spodu jak w przypadku snowboardu czy nart (możecie się śmiać, ale tak właśnie chciałam zrobić za pierwszym razem;). Smarujemy woskiem tam, gdzie będziemy stawiać nasze stopy, w przeciwnym razie będziemy się ślizgać i trudno będzie złapać równowagę.

Okazuje się, że nie tylko ja miałam taki pomysł 😉

8. Leash na tylną nogę!

Leash czyli smycz, którą przyczepiamy nad kostką, żeby deska nam nie odpłynęła, gdy z niej spadniemy. Zakładamy go na TYLNĄ NOGĘ! Uwaga też, żeby nie zaplątały nam się w niego palce, bo może to być bolesne, gdy fala szarpnie naszą deską!

9. Wchodzenie do wody

Uwaga, gdy wchodzimy do wody trzymamy deskę z boku, nigdy przed sobą! Jeśli przyjdzie fala i wyrwie nam ją z rąk dostaniemy prosto w twarz (wierzcie mi, zarobiłam w ten sposób 5 szwów!).

Również w niektórych miejscach ma znaczenie, gdzie wchodzimy do wody, ze względu na prądy, skały itp – ale o tym powie Ci instruktor (patrz punkt nr 1;)

Uwaga podczas przypływu – w niektórych miejscach przypływy są bardzo duże i fale rozbijają się wtedy o brzeg. Trzeba wtedy wyczekać dobry moment i wbiec szybko do wody, żeby nie skończyło się to tak:

A wierzcie mi z deską jest jeszcze gorzej!!

 

10. Kontroluj gdzie jest Twoja deska

Zawsze zwracaj na to uwagę! Przede wszystkim deska nigdy nie powinna znaleźć się między Tobą a nadchodzącą falą! Jeżeli jest z boku lub z tyłu to nie stwarza zagrożenia dla Ciebie, ale może uderzyć kogoś innego. Jeśli spadłaś z deski i jesteś pod wodą, zawsze chroń rękami głowę i twarz podczas mielenia przez falę oraz wynurzania się!

 

Masz jakieś pytania? A może chcesz coś dodać do tej listy! Napisz w komentarzu 🙂

Skomentuj!
(Visited 1 607 times, 3 visits today)